Walka o ósemkę na ostatniej prostej
Sześć czołowych zespołów PLS 1. Ligi myśli już o grze w play offach. Ostatni z tej stawki BBTS Bielsko-Biała wyprzedza siódmy KPS Siedlce o dziesięć punktów. Dla grupy pościgowej będzie to raczej trudna strata do odrobienia, ale o dwa pozostałe miejsca walczyć może jeszcze kilka zespołów.
Karton PAK Astra Nowa Sól, która zajmuje dwunaste miejsce, traci do ósmej PZL LEONARDO Avii Świdnik zaledwie cztery punkty. Nowosolanom pozostało do rozegrania jeszcze pięć meczów. Dużo można jeszcze zdobyć.
W lepszej sytuacji jest Lechia Tomaszów Mazowiecki, która jest dziesiąta i ósma pozycja dla tego zespołu jest na wyciągnięcie ręki czyli dwa punkty. Oczywiście trzeba grać i wygrywać. Tomaszowianie, podobnie jak ich najgroźniejsi rywale, nie tracą nadziei. Ostatni mecz im nie wyszedł, przegrali w Siedlcach z KPS-em 0:3.
- Gospodarze mieli bardzo dobrą zagrywkę i zrobili nam dużo krzywdy - powiedział po meczu II trener Lechii Bartłomiej Rebzda. - Z kolei nasz serwis nie zadziałał. Mieliśmy dobre momenty w tym meczu, ale to wszystko było za mało na świetnie dysponowanych gospodarzy.
Oczywiście sztab szkoleniowy Lechii jak i cały zespół nie rezygnuje z walki o czołową ósemkę. W Tomaszowie Mazowieckim, podobnie jak w innych klubach, odbywa się analiza kalendarza. W najbliższej kolejce zespół zagra u siebie z MCKiS Jaworzno, następnie czekają trzy wyjazdy - w Radomiu, Grodzisku Mazowieckim i Bielsku-Białej. Układ gier jest całkiem dobry, ale jak zaznacza trener Rebzda "margines na straty jest niewielki."
Powrót do listy


