Tomasz Rosa odchodzi z KS Sparty Grodzisk Mazowiecki
W tym meczu faworyt był tylko jeden. Świadczyły choćby o tym miejsca w tabeli. Stal Nysa jest wiceliderem, KS Sparta Grodzisk Mazowiecki, beniaminek PLS 1. Ligi, plasuje się w strefie spadkowej. Przebieg wydarzeń na boisku nie potwierdził takiej różnicy. Gospodarze zdobyli punkt, a mogli nawet pokusić się o zwycięstwo.
KS Sparta przegrała ze Stalą 2:3 (31:29, 27:25, 12:25, 21:25, 12:15) w meczu siódmej kolejki PLS 1. Ligi. Po tym spotkaniu z drużyną żegna się trener Tomasz Rosa, któremu współpraca zakończy się z ostatnim dniem października. Pod jego kierunkiem zespół wywalczył awans na zaplecze PlusLigi.
Gospodarze walczyli od pierwszej do ostatniej piłki. Dali swoim fanom wiele powodów do radości i dumy i kibice po spotkaniu dziękowali za wielkie za serducho, za walkę i za nieustępliwość.
- Mobilizacja i duża wola walki charakteryzowała zespół od początku do końca - powiedział Tomasz Rosa. - Znaliśmy rywala, ale przede wszystkim chcieliśmy zadbać o swoją grę. Zawodnicy dużo pracują. Jestem mega dumny z tych chłopaków.
Warto przypomnieć, że w poprzednim sezonie Stal Nysa grała w PlusLidze, a Sparta w II lidze. Różnice choćby w doświadczeniu obu zespołów są ogromne. - A w ostatnim meczu walczyliśmy z tak rutynowanym przeciwnikiem jak równy z równym - powiedział Tomasz Rosa, który poinformował o odejściu z zespołu.
- Końcówka czwartego seta nam uciekła, a na początku tie breaka goście uzyskali dwa-trzy punkty przewagi i nie byliśmy już w stanie dogonić. Na koniec powtórzę to co wielokrotnie mówiłem swoim zawodnikom, że są w stanie wygrać z każdym w PLS 1. Lidze - zakończył.
Powrót do listy



