Sobota z PLS 1. Ligą: SMS PZPS Spała - Karton-Pak Astra Nowa Sól 0:3
SMS PZPS Spała przegrał z Karton-Pak Astra Nowa Sól 0:3 (24:26, 21:25, 16:25) w meczu 25. kolejki PLS 1. Ligi. Po raz drugi w fazie zasadniczej Nowosolanie okazali się lepsi od spalskiej młodzieży. Pierwsze spotkanie tych drużyn również zakończyło się wygraną podopiecznych Konrada Copa 3:0. MVP tego starcia został wybrany Piotr Lipiński.
Gospodarze to najmłodsza drużyna w lidze. Aktualnie drużyna Karton-Pak Astra z dorobkiem 27 punktów zajmuje 13. pozycję w tabeli. Musi walczyć o utrzymanie bezpiecznej lokaty.
- Mam nadzieję, że zagramy ten mecz z małą liczbą błędów własnych, tak jak to było podczas spotkania w naszej hali. Z SMS PZPS trzeba grać cierpliwie. To im dać szansę na popełnienie błędów. A my liczymy na to, że wrócimy na zwycięską ścieżkę - powiedział Konrad Cop, trener zespołu gości.
I dodał - To zespół, którego nie można lekceważyć. Jest groźny w swojej hali. My doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że te punkty są szalenie ważne do ligowej tabeli. Na to spotkanie wyjdziemy na pewno bardzo skoncentrowani.
Początek pierwszej partii rozpoczął się od równej gry punkt za punkt 4:4 i 8:8. Przez kilka kolejnych akcji drużyny grały równo. Dopiero w połowie tej odsłony spotkania na prowadzenie wysunęli się Nowosolanie. Dobrze zagrywał Igor Rybak 15:12. Od tego momentu wydawało się, że Karton-Pak Astra kontroluje sytuację. Nic bardziej mylnego. Gospodarze odrobili straty i doprowadzili do zaciętej końcówki 21:21. Ostatecznie szalę zwycięstwa na swoją stronę przechylili goście 26:24. Najpierw skutecznym atakiem popisał się Piotr Śliwka, a chwilę później asa serwisowego na stronę rywali posłał Ernest Kaciczak 26:24.
Set numer dwa początkowo toczył się równo 8:8. Chwilę później serią dobrych serwisów popisał się Kaciczak 12:9 oraz Jakub Kaliszuk 16:12. Tym razem podopieczni Konrada Copa do końca już kontrolowali sytuację na parkiecie. Tę część spotkania zakończyli wygrywając 25:21. W ostatniej akcji błąd w ataku popełnił Adam Potempa.
Karton-Pak Astra poszła za ciosem. W kolejnym secie przyjezdni bardzo szybko narzucili rywalom swój rytm gry 15:7. Dominowali na parkiecie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła 18:12. Pewnie zwyciężyli w tym ostatnim secie 25:16, a ostatni punkt dla swojego zespołu zdobył Kacper Pakos.
Pkt za pkt: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104398.html#pktvspkt
Statystyki: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104398.html#stats
Powrót do listy



