Sobota z PLS 1. Ligą: PZL LEONARDO Avia Świdnik - Stal Nysa 2:3
PZL LEONARDO Avia Świdnik przegrała ze Stalą Nysa 2:3 (25:21, 25:22, 20:25, 17:25, 9:15) w meczu 25. kolejki PLS 1. Ligi. To udany rewanż nyskiej drużyny. Pierwsze spotkanie tych drużyn zakończyło się wygraną Świdniczan 3:2. MVP tego sobotniego starcia został wybrany Dominik Depowski.
Siatkarze Avii w sobotnie popołudnie przed własną publicznością zmierzyli się ze Stalą, która w ligowej tabeli plasuje się na 2. pozycji. Goście nie ukrywali, że przyjechali do Świdnika z zamiarem rewanżu za porażkę z pierwszej części rundy zasadniczej.
- Chcemy się jej zrewanżować. Dla nas to będzie ważny test. Mam nadzieję, że wynik będzie dla nas korzystny i będziemy z niego zadowoleni - powiedział Mark Lebedew, trener Stali.
Pierwszą partię spotkania lepiej rozpoczęła Stal 7:3. Świdniczanie cierpliwie odrabiali straty 12:14. Po stronie gospodarzy dobrze spisywał się Marcin Ociepski 15:15. Od tego momentu gra po obu stronach siatki się wyrównała. W końcówce więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, wygrywając 25:21. Premierową odsłonę spotkania zakończył Kamil Kosiba.
Set numer dwa rozpoczął się od równej gry punkt za punkt 7:7. Przez dłuższy czas żadnej z ekip nie udało się wypracować bezpiecznej przewagi punktowej 16:16. W końcówce ponownie lepsi okazali się Świdniczanie 25:22. Ostatni punkt dla swojego zespołu zdobył Ociepski.
W kolejnym secie bardzo dobrym serwisem popisał się Dominik Kramczyński 9:5. Gospodarze nie mieli zamiaru składać broni. Dobrym serwisem popisał się Dawid Sokołowski 14:14. W drugiej połowie partii równie dobrą dyspozycją odpowiedział Dominik Depowski 19:15. Stal do końca kontrolowała sytuację na parkiecie. Tę partię zakończył błąd w ataku Tomasza Kryńskiego 20:25.
Czwarty set miał podobny przebieg do poprzedniego. Dość szybko na prowadzenie wysunęli się podopieczni Marka Lebedewa 11:7. Goście nie zwalniali ręki w polu serwisowym 15:11 i 19:14. Drużyna z Nysy pewnie wygrała tę część spotkania 25:17. Skutecznym atakiem zakończył ją Rafał Putkowski.
Przyjezdni poszli za ciosem. W tie-breaku przed zamianą stron wyszli na prowadzenie 8:5. W ataku nie zawodził Wiktor Musiał. Do końca Nysanie utrzymali równy poziom gry. Mecz skutecznym blokiem zakończył Kosiba, zatrzymując atak Kryńskiego 15:9.
Pkt za pkt: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104397.html#pktvspkt
Statystyki: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104397.html#stats
Powrót do listy



