Sobota z PLS 1. Ligą: Karton-Pak Astra Nowa Sól - SMS PZPS Spała 3:0
Karton-Pak Astra Nowa Sól pokonał SMS PZPS Spała 3:0 (25:13, 25:19, 25:19) w pierwszym sobotnim meczu 10. kolejki PLS 1. Ligi. Gospodarze pewnie pokonali spalską młodzież. MVP tego starcia został wybrany Filip Popiwczak.
W sobotnie popołudnie drużyna z Nowej Soli zmierzy się z najmłodszą pierwszoligową ekipą, czyli SMS PZPS Spała. Gospodarze tego starcia nie ukrywają, że ich celem przed meczem jest wywalczenie pełnej puli punktów.
- Nie można lekceważyć drużyny ze Spały. To młody, perspektywiczny zespół. Może brakuje im momentami takiego ligowego doświadczenia. Widać po zawodnikach SMS PZPS, że chcą pokazać, iż nie są gorsi od starszych kolegów. Mogą utrzeć nosa każdemu. Jeśli podejdzie się do spotkania z mniejszą motywacją i koncentracją, to mogą napsuć dużo krwi. Dla nas to szalenie ważne spotkanie. Szczególnie, że jesteśmy po meczu z drużyną z Radomia i Torunia, w których nie zdobyliśmy żadnych punktów. Będziemy chcieli powalczyć o pełną pulę. Podchodzimy z dużym szacunkiem do rywali. To młodzi, zdolni siatkarze. Jednocześnie grając przed własną publicznością chcielibyśmy sprawić im trochę radości - powiedział Konrad Cop, trener Karton-Pak Astra.
Pierwszą partię spotkania lepiej rozpoczęli gospodarze. Dobrze zagrywał Piotr Lipiński 4:2. W ataku z kolei nie zawodził Piotr Śliwka 10:6. Zespól gości natomiast popełniał dość proste błędy 6:12. W dalszej części tej premierowej odsłony meczu siatkarze z Nowej Soli w pełni kontrolowali sytuację na parkiecie, wygrywając pewnie 25:13. Tę partię zakończył skuteczny atak Kacpra Pakosa.
Set numer dwa rozpoczął się od równej gry obu ekip 6:6. Do stanu 11:11 obie drużyny grały równo. Następnie swoją przewagę zaczęli budować podopieczni Konrada Copa. Nie zwalniali ręki w polu serwisowym 14:11. Od tego momentu gra toczyła się już pod kontrolą zawodnik Karton-Pak Astry 16:12. Kontrolowali sytuację do końca tego seta i pewnie zwyciężyli 25:19. Tę partię zakończył błąd w polu serwisowym Mateusza Madeja.
Drużyna z Nowej Soli poszła za ciosem. W kolejnym secie szybko wypracowała kilka punktów przewagi 11:4. Serią świetnych zagrywek popisał się Śliwka. Podopieczni Jacka Nawrockiego starali się nawiązać jeszcze walkę z rywalem. Jednak w dalszej części tej partii to zawodnicy Karton-Pak Astry lepiej spisywali się na boisku 20:14. Mecz zakończyła długa akcja. Skutecznym kontratakiem popisał się Bartłomiej Potrykus 25:19.
Pkt za pkt: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104239.html#pktvspkt
Statystyki: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104239.html#stats



