Sobota z PLS 1. Ligą: GKS Katowice - KKS Mickiewicz Kluczbork 3:2
GKS Katowice pokonał KKS Mickiewicz Kluczbork 3:2 (22:25, 25:20, 23:25, 25:22, 15:10) w pierwszym sobotnim meczu 4. kolejki PLS 1. Ligi. Katowiczanie odnieśli czwarte zwycięstwo z rzędu. MVP tego starcia został wybrany Michał Superlak.
Drużyna trenera Emila Siewiorka ma za sobą pierwszy wyjazdowy mecz, w którym zwyciężyła z Nowak-Mosty MKS-em Będzin 3:1. Spotkanie nie należało do łatwych – będzinianie grali ofensywnie i sprawiali problemy swoim serwisem. Po nieudanej drugiej partii GieKSa zdołała utrzymać przyjęcie na dobrym poziomie, a dzięki wysokiej skuteczności w ataku przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę i zapisała kolejne trzy punkty na swoim koncie w ligowych rozgrywkach.
Z kolei KKS Mickiewicz po trzech rozegranych kolejkach drużyna ma na swoim koncie dwa zwycięstwa po 3:1. W swoim ostatnim starciu zespół z Kluczborka mierzył się ze spadkowiczem z PlusLigi – Stalą Nysa. W tym spotkaniu KKS pokazał prawdziwą wolę walki i dopiero tie-break przyniósł rozstrzygnięcie na korzyść Stali. Trenerem kluczborczan jest Mariusz Łysiak, który prowadzi zespół nieprzerwanie od 2012 roku. To właśnie pod jego wodzą KKS Mickiewicz awansował do PLS 1. Ligi po sezonie 2017/2018.
Początek pierwszej partii był równy 4:4. Chwilę później gospodarze dzięki dobrej zagrywce Bartłomieja Krulickiego wyszli na prowadzenie 6:4. Kluczborczanie szybko odrobili straty 10:10. Następnie serią dobrych serwisów popisał się Artur Pasiński 14:11. Od tego momentu zespół gości utrzymywał wypracowaną przewagę 20:16. Bardzo dobrze na boisku spisywał się wspomniany Pasiński. Premierową odsłonę spotkania skutecznym atakiem ze środka zakończył Jędrzej Kaźmierczak 25:22.
KKS Mickiewicz poszedł za ciosem. W kolejnym secie od początku dobrze zagrywał Tomasz Kalembka 5:2. Katowiczanie cierpliwie odrabiali straty 8:8. Równie dobrą dyspozycją w polu serwisowym odpowiedział Gonzalo Quiroga. Od tego momentu gra się wyrównała 13:13. Druga część tego seta toczyła się już pod kontrolą podopiecznych Emila Siewiorka 20:16. Ostatecznie GKS zwyciężył 25:20.
W trzecim secie do stanu 10:10 gra była równa. Po kolejnych dobrych atakach Kamila Maruszczyka zespół z Kluczborka wyszedł na niewielkie prowadzenie 14:12 i 17:14. Siatkarzom GieKSy walczyli do końca 19:19. Jednak w tym fragmencie gry to kluczborczanie przechylili szalę na swoją stronę 25:23. W ostatniej akcji zapunktował Mateusz Linda.
Czwarta część meczu była niemal kopią trzeciej z tą różnicą, że w połowie tej partii to zawodnicy GKS-u zdołali odskoczyć na kilka oczek 17:13. Dobrze zagrywał Quioroga, a w kontrataku nie zawodził Michał Superlak 20:16. W ostatniej akcji tego seta Bartosz Schmidt szczelnym blokiem zatrzymał atak Lindy 25:22.
Tie-break od początku toczył się punkt za punkt 4:4. Przed zamianą stron na prowadzenie wysunęli się katowiczanie, po kolejnym udanym ataku Superlaka. KKS Mickiewicz walczył do końca, ale ostatnie zdanie w tym meczu należało do gospodarzy. Spotkaniem skutecznym atakiem zakończył Quiroga 15:10.
Pkt za pkt: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104165.html#pktvspkt
Statystyki: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104165.html#stats
Powrót do listy



