Sobota z PLS 1. Ligą: BKS Bydgoszcz - GKS Katowice 0:3
BKS Bydgoszcz przegrał z GKS Katowice 0:3 (15:25, 21:25, 17:25) w meczu 25. kolejki PLS 1. Ligi. Po raz drugi w rundzie zasadniczej Katowiczanie okazali się lepsi od Bydgoszczan. Pierwsze spotkanie tych drużyn również zakończyło się wygraną katowickiej drużyny, ale wtedy zwyciężyli 3:1. MVP tego sobotniego starcia został wybrany Grzegorz Pająk.
Do najbliższego pojedynku Bydgoszczanie przystąpili po zwycięstwie nad SMS PZPS Spałą. W minioną środę zawodnicy znad Brdy cieszyli się z wygranej 3:0, dzięki czemu wskoczyli na 12. miejsce w tabeli. W całym spotkaniu po stronie bydgoskiej drużyny najlepiej funkcjonował blok (zdobyli 18 punktów). Najwięcej “oczek” dla drużyny ugrał Sebastian Lisicki.
GKS Katowice natomiast ma za sobą nieudane spotkanie z BBTS Bielsko-Białą, z którą przegrał 1:3. Mimo to, Katowiczanie zajmują 3. miejsce w klasyfikacji ogólnej, a do poprzedzającej ich Stali Nysa brakuje zaledwie jednego punktu.
– Pierwszą reakcją były rozmowy, które odbyliśmy między sobą. Wyjaśniliśmy pewne rzeczy w szatni. Druga sprawa – to przełożenie na naszą grę i zareagowanie sportowo. Ciężko pracujemy nad tym, co nie zagrało w poprzednich meczach – mówił przed sobotnim starciem przyjmujący Krzysztof Gibek.
Zespół gości bardzo dobrze rozpoczął premierową odsłonę spotkania. Dobrym serwisem już na początku popisał się Grzegorz Pająk 9:5. GKS w dalszej części prezentował równy poziom gry w każdym elemencie 13:6. Ani przez moment nie zwalniali ręki w polu serwisowym 17:9. Tego seta błędem na zagrywce zakończył Błażej Bień 15:25.
W drugim secie gra przebiegała podobnie. Zespół gości dość szybko wyszedł na prowadzenie 12:8. Dobrze serwował Damian Hudzik 16:8. Niestety Bydgoszczanie nie potrafili odnaleźć równego rytmu gry 13:19. Tego seta skutecznym atakiem zakończył Wojciech Ferens 25:21.
Początek trzeciej partii był dość równy 7:8. Przez dłuższy czas żadnej z drużyn nie udało się wypracować bezpiecznej przewagi 13:14. Dopiero w drugiej połowie seta inicjatywę na parkiecie przejęli Katowiczanie. Dobrze serwował Michał Superlak 18:15. Mecz zakończyła długa wymiana. Sebastian Lisicki popełnił błąd w ataku 25:17.
Pkt za pkt: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104343.html#pktvspkt
Statystyki: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104343.html#stats
Powrót do listy



