Przygotowanie do większego wysiłku
W klubach PLS 1. Ligi praca staje się coraz bardziej intensywniejsza. Zawodnicy i sztaby szkoleniowe doskonale zdają sprawę, że zbliżający się sezon będzie szczególnie trudny. Choćby z jednego powodu - z PlusLigi spadły trzy zespoły.
W PZL LEONARDO Avii Świdnik od pierwszych zajęć zabrano się do ostrej, wytężonej pracy. - Pierwszy tydzień naszych przygotowań można nazwać przystosowywaniem organizmów do większego wysiłku - mówi trener świdniczan, Jakub Guz i dodaje, że swoich podopiecznych nie trzeba było zaganiać do pracy. Od pierwszych zajęć u zawodników czuło się głód siatkówki i treningu.
W czternastce, która przygotowuje się do sezonu jest sześciu zawodników, którzy grali w poprzednim sezonie, ósemka to nowi gracze. - Potrzeba czasu, żeby zespół się poznał, zgrał ze sobą. Ale o to nie obawiam się - podkreśla Jakub Guz.
W połowie sierpnia zespół PZL LEONARDO Avii, podobnie jak inne drużyny plusligowego zaplecza, zacznie grać sparingi. Najpierw wybierze się do Siedlec, a następnie zagra u siebie w Memoriale Tragicznie Zmarłych Siatkarzy Avii, imprezie która już na stałe wpisała się w krajowy kalendarz. Podopieczni trenera Guza sprawdzą też formę w Tomaszowie Mazowieckim. Pierwszy mecz w PLS 1. Lidze zagrają w Jaworznie. Potyczka z miejscowym MCKiS-em na pewno nie będzie łatwa.
- Na pewno w sezonie 2025/26 łatwych spotkań nie będzie. Rozgrywki zapowiadają się trudne, ale zarazem ciekawe. Na razie poświęcamy się żmudnej i solidnej pracy. W okresie transferowym, a jest to bardzo ważny czas w klubie, zespół budowaliśmy tak, żeby na każdej pozycji mieć skład zbilansowany. Chcemy wygrywać co się da i stawiamy przed sobą wysokie cele - podsumowuje Jakub Guz.
Powrót do listy



