Niedziela z PLS 1. Ligą: CUK Anioły Toruń - Stal Nysa 2:3
CUK Anioły Toruń przegrały ze Stalą Nysa 2:3 (26:28, 25:22, 25:18, 24:26, 15:17) w meczu 27. kolejki PLS 1. Ligi. To udany rewanż Nysan. Pierwsze spotkanie tych drużyn zakończyło się bowiem wygraną Torunian 3:0. MVP tego niedzielnego starcia został wybrany Kamil Kosiba.
Drużyna z Torunia to aktualny lider tabeli. Torunianie zgromadzili do tej pory 63 punkty. Stal przed pierwszym gwizdkiem plasowała się na 3. pozycji z 58 oczkami. Zapowiadała się zacięta walka o każdy punkt podczas tej niedzielnej rywalizacji.
Początek pierwszej partii rozpoczął się od równej gry punkt za punkt 6:6. W dalszej części tego seta żadnej z drużyn nie udało się wypracować bezpiecznej przewagi 14:14 i 19:19. Ostatecznie nerwową grę na przewagi na swoją stronę rozstrzygnęli goście 28:26. Najpierw błąd w polu serwisowym popełnił Łukasz Sternik, a następnie udanym kontratakiem popisał się Kamil Kosiba.
W drugim secie początkowo lepiej spisywała się Stal 9:6. Gospodarze cierpliwie odrabiali straty 10:10. Chwilę później zespół gości ponownie odskoczył na dwa oczka 17:15. CUK Anioły ponownie odrobiły straty. Końcówka była zacięta, ale tym razem na swoją stronę rozstrzygnęli ją Torunianie 25:22. W ostatniej akcji błąd w ataku popełnił Wiktor Musiał.
Podopieczni Marcina Krysia poszli za ciosem. Szybko narzucili rywalom swój rytm gry 11:7 i 15:10. Dobrze spisywał się Maciej Krysiak oraz Adam Surgut 17:10. Drużyna z Torunia do końca już kontrolowała sytuację na parkiecie, wygrywając pewnie 25:18. Tę partię skutecznym atakiem zakończył Surgut.
W czwartej odsłonie spotkania żadnej z ekip nie udało się na dłużej wypracować bezpiecznej przewagi. gra była równa 10:10 i 16:16. Ostatecznie nerwową grę na przewagi na swoją stronę rozstrzygnęli siatkarze Stali 26:24. Najpierw udanym atakiem popisał się Wiktor Musiał, a w kolejnej akcji punkty blok na swoim koncie zapisał Bartłomiej Mordyl, który zatrzymał atak Konrada Jankowskiego.
W tie-breaku również nie brakowało zaciętej walki po obu stronach siatki. Chwilę przed zamianą stron na minimalne prowadzenie wysunęli się gospodarze 8:7. Do końca toczyła się równa walka o każdy punkt 13:13. W decydujących fragmentach gry nerwy na wodzy utrzymali podopieczni Marka Lebedewa17:15. Najpierw skutecznym atakiem po bloku popisał się Musiał, a następnie Kosiba.
Pkt za pkt: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104354.html#pktvspkt
Statystyki: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104354.html#stats
Powrót do listy


