Maciej Jarosz: finał PLS 1. Ligi może być bardzo interesującym wydarzeniem
Zespoły GKS-u Katowice i CUK Aniołów Toruń odniosły zwycięstwa w pierwszych, półfinałowych meczach play off PLS 1. Ligi. Pewnie pokonały swoich rywali - KKS Mickiewicza Kluczbork i BBTS Bielsko-Biała i są faworytami kolejnych spotkań.
- Nie ma co się dziwić zwycięstwu Katowiczan 3:0. Jest to najmocniej zbudowany skład na zapleczu ekstraklasy. Michał Superlak gra znakomicie przez cały sezon. Podobnie jest z Grzegorzem Pająkiem, doświadczonym rozgrywającym. GKS jest moim zdaniem głównym faworytem do zwycięstwa w PLS 1. Lidze - mówi znakomity przed laty zawodnik, obecnie komentator Polsatu, Maciej Jarosz.
Wygrana CUK Aniołów nad BBTS-em była również pewna, choć jeden set stracony był, jak podkreśla Maciej Jarosz "trochę na własne życzenie".
- Toruński zespół zasługuje na duże słowa pochwały - kontynuuje Maciej Jarosz. - Brawa dla zawodników i ich trenera. Stworzyli zespół o sporym potencjale, choć w składzie nie ma jakichś znaczących nazwisk. Grają poukładaną siatkówkę i prezentują trudne elementy tego rzemiosła, które można wypracować tylko poprzez solidny trening.
Maciej Jarosz podkreślił, że "Torunianie po przegranej trzeciej partii doskonale poradzili w czwartej, w której zaprezentowali się najlepiej ze wszystkich rozegranych w niedzielny wieczór."
- Oni w rewanżu w Bielsku-Białej nie zejdą z określonego, wysokiego poziomu. Natomiast dużo będzie zależało co zaprezentuje BBTS, który w grze ze Stalą Nysa pokazał, że dużo potrafi - powiedział Maciej Jarosz.
Zdaniem byłego reprezentanta Polski "ewentualny finał z udziałem GKS-u i CUK Aniołów może być bardzo interesującym wydarzeniem."
Drugie mecze 1/2 finału odbędą się w środę (KKS Mickiewicz - GKS, początek 18:00) i czwartek (BBTS - CUK Anioły, 17:30, Polsat Sport 2). Gra się do dwóch zwycięstw.
Powrót do listy


