Łukasz Rudzewicz: mam nadzieję, że więcej nie powtórzy się taki mecz
Siatkarze KS Necko Augustów ulegli na własnym parkiecie PZL LEONARDO Avii Świdnik 0:3 (32:34, 17:25, 26:28) w sobotnim meczu 12. kolejki PLS 1. Ligi. Gospodarze po świetnym początku prowadzili różnicą aż siedmiu punktów, ale rywale dogonili ich oraz odwrócili losy tego seta, a potem byli skuteczniejsi i wywalczyli komplet punktów. Najlepszym zawodnikiem spotkania został Dawid Sokołowski ze Świdnika.
Siatkarzem spotkania został Dawid Sokołowski z PZL LEONARDO Avii Świdnik, który zdobył 20 punktów. Najlepiej pod tym kątem w ekipie Necka zaprezentowali się Oleg Krikun oraz Filip Jarosiński, którzy obydwaj punktowali czternastokrotnie.
- Zaczęliśmy bardzo dobrze, bo prowadziliśmy 9:2, a potem 16:10 i jeszcze 21:17, a ostatecznie przegraliśmy tego seta. W trzeciej partii też mieliśmy przewagę kilku punktów w końcówce, a ostatecznie również przegraliśmy po walce na przewagi. W żadnej lidze nie da się wygrać meczu, jeśli ktoś gra tak, jak my w pierwszym secie, kiedy roztrwania się tak dużą przewagę. Przy wysokim prowadzeniu nagle pojawiło się sporo błędów na zagrywce po naszej stronie oraz nie potrafiliśmy dokładnie przyjąć dość prostych piłek rywali. Z kolei w ataku momentami jakby brakowało zdecydowania i uderzenia z pełną mocą. Ciężko tak naprawdę na szybko znaleźć przyczynę tego, jak zagraliśmy, ale mam nadzieję, że więcej się to nie powtórzy. Jestem zły po tym spotkaniu, tym bardziej, że była cała hala kibiców, którzy głośno nas dopingowali - powiedział kapitan augustowskiej drużyny Łukasz Rudzewicz.
Po tej porażce KS Necko Augustów ma na swoim koncie czternaście punktów i przesunęło się z 10. na 12. miejsce w tabeli PLS 1. Ligi. Z kolei PZL LEONARDO Avia Świdnik ma teraz dwa punkty więcej od augustowian i awansowała z pozycji piętnastej na ósmą. Liderem z dorobkiem 34 punktów jest niezmienne GKS Katowice, który dzień wcześniej pokonał u siebie Astrę Nowa Sól 3:0 (30:28, 25:22, 25:17).
Po spotkaniu z Avią Świdnik zawodników Necka Augustów czeka najodleglejsza podróż w tym sezonie ponieważ udadzą się aż do Nowej Soli. Aby zmierzyć się z tamtejszą Astrą, podopieczni Dimy Skoryya będą musieli pokonać aż ponad 700 kilometrów. Mecz zaplanowany jest na sobotę, 6 grudnia, na godzinę 17.00.
Powrót do listy


