Krzysztof Gibek: duża presja ze strony rywala
GKS Katowice kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. W czwartek w meczu trzeciej kolejki PLS 1. Ligi zespół ten pokonał na trudnym terenie w Będzinie miejscowy Nowak-Mosty MKS 3:1 (27:25, 22:25, 25:13, 25:20). Jednym z bohaterów spotkania był Krzysztof Gibek, który zdobył 10 pkt w tym jeden asem.
- Na pewno cieszymy się z wyniku w bardzo ciężkim meczu na trudnym terenie. Graliśmy z ofensywną drużyną, sprawiająca problemy swoim serwisem, co zresztą było po nas widać - mówił po spotkaniu zawodnik GKS-u Katowice, Krzysztof Gibek.
W przekroju całego spotkania katowiczanie poradzili sobie z przyjęciem. Problem z tym elementem był jedną z przyczyn ich porażki w drugim secie. Zresztą trzecią i czwartą partię wygrali już pewnie.
GKS Katowice budował przewagę by następnie ją tracić. Tak było m.in. w pierwszym secie, gdy wysokie prowadzenie uciekło i goście bronili wyniku walcząc na przewagi. - Może za bradzo staliśmy się rozluźnieni i uciekała nam koncentracja - w tym Krzysztof Gibek szukałby wytłumaczenia.
Katowiczanin podkreślił w wypowiedzi dla klubowych mediów, że hala w Będzinie jest bardzo przyjemna do grania i "cieszą nasi kibice na trybunach , którzy gorąco dopingują."
Kolejnym rywalem GKS-u będzie wicemistrz PLS 1. Ligi KKS Mickiewicz Kluczbork, rywal bardzo doświadczony. - Od poniedziałku zabieramy się za analizę gry tego zespołu. Na pewno w tym sezonie nie będzie łatwych meczów - zakończył.
Powrót do listy



