Sobota z PLS 1. Ligą: Nowak-Mosty MKS Będzin - Lechia Tomaszów Mazowiecki 2:3
Nowak-Mosty MKS Będzin przegrał z Lechią Tomaszów Mazowiecki 2:3 (28:30, 25:15, 29:27, 15:25, 13:15) w przedostatnim sobotnim meczu 24. kolejki PLS 1. Ligi. Po raz drugi w rundzie zasadniczej Tomaszowianie okazali się lepsi od Będzinian. Pierwsze spotkanie tych drużyn zakończyło się również wygraną Tomaszowian, ale wtedy zwyciężyli 3:1. MVP tego sobotniego starcia został wybrany Marcel Hendzelewski.
Do końca sezonu zasadniczego siatkarzom Nowaka-Mostów MKS-u Będzin pozostało siedem spotkań, z których aż sześć rozegra na własnym boisku. Jedno z nich rozegrali właśnie w tę sobotę. Nie zagra jeden z najbardziej doświadczonych zawodników gospodarzy Artur Ratajczak.
- Tydzień temu odnowiła się kontuzja małego palca w prawej stopie. Przerwa potrwa około czterech tygodni - powiedział Artur Ratajczak, który w rankingu najlepiej blokujących PLS 1. Ligi zajmuje trzecie miejsce - 53 pkt, za Tomaszem Kalembką 59 i Bartłomiejem Mordylem 57.
Dla drużyny z Tomaszowa Mazowieckiego sobotnie spotkanie będzie już drugim w tygodniu, bo w środę Lechia przegrała w Bydgoszczy z BKS-em 1:3. Z kolei Będzinianie, po sobotniej przegranej w hali MCKiS-u 1:3, spróbują powrócili na zwycięski szlak, na którym - przed wyjazdem do Jaworzna - pokonali Mickiewicza Kluczbork 3:0 i KPS Siedlce 3:1.
To sobotnie spotkanie układało się dla obu drużyn ze zmiennym szczęście. Pierwszą dość równą i zaciętą partię na swoją stronę rozstrzygnęli goście, zwyciężając 30:28. Najpierw skutecznym atakiem popisał się Marcel Hendzelewski, a następnie Jakub Abramowicz.
W kolejnym secie Będzinianie bardzo szybko wyciągnęli wnioski z przegranego seta i pewnie wygrali tę część mecz małym nakładem sił 25:15. W kolejnym secie też poszli za ciosem. I mimo, że końcówka była zacięta i emocjonująca zachowali chłodną głowę i tym razem nie dali sobie wyrwać z rąk wygranej 30:28. W decydujących akcjach ręka w ataku nie zadrżała Mariuszowi Połyńskiemu oraz Tomaszowi Polczykowi.
W czwartym secie role się odwróciły. To podopieczni Kamila Czapnika nie mieli zamiaru złożyć broni. Bardzo dobrze w ataku spisywał się Hendzelewski. Tym razem to Lechia narzuciła swoje tempo gry i wygrała pewnie 25:15. Ostatni punkt na wagę remisu w tym meczu dla swojego zespołu zdobył Dawid Suski.
Tie-break od początku do końca toczył się punkt za punkt. Chwilę przed zmianą stron na niewielkie prowadzenie wysunęli się podopieczni Radosława Kolanka 8:7. Dobrym atakiem popisał się Polczyk. Po wznowieniu gry toczyła się zacięta walka o każdy punkt. Ostatni punkt w meczu dla Lechii zdobył Adrian Kopij 15:13.
Pkt za pkt: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104337.html#pktvpkt
Statystyki: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104337.html#stats
Powrót do listy


