Trener KPS Płock: zapowiada się ciekawy turniej w Jelczu-Laskowicach
- My swój plan minimum na ten sezon zrealizowaliśmy, ale skoro doszliśmy do tej fazy rywalizacji, to dlaczego nie mielibyśmy sięgnąć po więcej - mówi trener KPS-u Płock Marcin Lubiejewski, do niedawna jeszcze zawodnik klubów PlusLigi.
Awans do jednego z dwóch turniejów półfinałowych II ligi (24-26 kwietnia) podopieczni Marcina Lubiejewskiego wywalczyli po twardej walce. W sezonie zasadniczym grupy drugiej zajęli pierwsze miejsce i lepszym bilansem setów wyprzedzili Campera Wyszków. W play offach do trzech zwycięstw pokonali ProNutiva SKK Belsk Duży 3-2. Trzy mecze zakończyły się po tie breakach.
- Była więc walka i na pewno twardej gry nie zabraknie. W Jelczu-Laskowicach zobaczymy mocne zespoły i czeka wszystkich ciężki turniej. Każdy z rywali ma swoje atuty - podkreśla Marcin Lubiejewski.
Rywalami będą: IM Rekord Volley Jelcz-Laskowice (gospodarz), Energa Trefl Gdańsk II i Karpaty – PANS Krosno. Dwie najlepsze drużyny awansują do finałowego turnieju.
Marcin Lubiejewski zwraca uwagę na jeden aspekt, naszym zdaniem istotny. - Przerwa w rozgrywkach, od zakończenia rywalizacji w grupach, trwa już ponad dwa tygodnie. Niewiadomo jak to może wpłynąć na dyspozycję poszczególnych drużyn - powiedział.
Skład KPS-u Płock jest typową mieszanką rutyny z młodością. Młodzi, 20-21-letni gracze doskonale komponują z takimi rutyniarzami Kacper Bobrowski czy Bruno Romanutti.
Drugi półfinałowy turniej odbędzie się w Sędziszowie Małopolskim, a zagrają w nim Enea Energetyk Poznań, KS Camper Wyszków, AVIA Solar Sędziszów Małopolski i WKS Wieluń.
Powrót do listy


