Konrad Cop: faza play off trochę się oddala
Karton-Pak Astra w sobotnie popołudnie musiała uznać wyższość drużyny CUK Anioły Toruń 1:3 w meczu 24. kolejki PLS 1. Ligi. - Musimy kontrolować, to co się dzieje w tabeli, bo zespoły z dołu klasyfikacji cały czas walczą. Nam niestety faza play off trochę odjeżdża. Naszym celem będzie walka w każdym meczu, bo może jeszcze się uda zbliżyć do ósemki - powiedział Konrad Cop, trener Nowosolan.
Siatkarze z Nowej Soli w ostatnim meczu mieli wysoko zawieszoną poprzeczkę. Na wyjeździe przyszło im się zmierzyć z ówczesnym wiceliderem tabeli. Gospodarze w pełni wykorzystali atut własnej hali i tylko w drugim secie pozwolili rywalom przechylić szalę na swoją stronę. W pozostałych to oni triumfowali.
- Niestety przegraliśmy za trzy punkty. Wiedzieliśmy doskonale na jakiej pozycji w tabeli są Torunianie. Tym bardziej grali we własnej hali. Do tego musieliśmy pamiętać, że to zespół znajdujący się w czołówce najlepiej zagrywającej ekipy. Widać to dokładnie w statystykach, ponieważ zagrali aż dwanaście asów serwisowych. Śmiało, można powiedzieć, że to właśnie zagrywka była kluczem do ich zwycięstwa. Ich główni liderzy to Krysiak i Paolinetti - powiedział Cop.
I dodał - My przez całe spotkanie rotowaliśmy składem. W pierwszym secie ekipa gospodarzy od razu na nas naskoczyła i przegraliśmy go dość gładko. W drugim walczyliśmy, jak równy z równym i wygraliśmy na przewagi. W trzecim secie ponownie zaczęliśmy rotować składem. W kolejnym walczyliśmy równo do stanu 20:20. Niestety końcówka nam uciekła.
W sobotę Nowosolanie zagrają również na wyjeździe, ale zmierzą się z SMS PZPS Spała. Z każdym kolejnym przegranym meczem podopiecznym Konrada Copa maleją szanse na awans do fazy play off.
- Teraz czeka nas wyjazd do Spały. Mam nadzieję, że odniesiemy tam zwycięstwo za trzy punkty. Musimy kontrolować, to co się dzieje w tabeli, bo zespoły z dołu klasyfikacji cały czas walczą. Nam niestety faza play off trochę odjeżdża. Naszym celem będzie walka w każdym meczu, bo może jeszcze się uda zbliżyć do ósemki - zakończył Cop.
Powrót do listy


