Trzy porażki z rzędu BBTS-u Bielsko-Biała
Z Siedlec BBTS Bielsko-Biała wrócił na tarczy. W meczu 28. kolejki PLS 1. Ligi uległ miejscowemu KPS-owi 1:3, notując tym samym trzecią porażkę z rzędu.
Choć wciąż zespół zajmuje szóste miejsce w tabeli, styl sobotniej przegranej budzi spory niepokój przed nadchodzącą fazą play off.
Początek meczu należał do KPS-u, który dzięki zagrywkom i błędom gości wypracował przewagę, którą bezpiecznie dowiózł do końca seta. W drugiej partii to Bielszczanie narzucili rywalom swoje warunki gry. Świetną serią w polu serwisowym popisał się Kamil Dębski, co pozwoliło pewnie wygrać tę partię do 18.
Do połowy trzeciej części meczu BBTS kontynuował skuteczną grę, jednak gospodarze, zdeterminowani w walce o ósemkę, szybko odnaleźli swój rytm. Ich agresywna zagrywka kompletnie rozbiła linię przyjęcia zespołu gości.
Czwarty set był najsłabszym elementem sobotniego wieczoru. Wynik 25:15 mówi sam za siebie – w końcówce nie funkcjonował u gości żaden element, a KPS bezlitośnie wykorzystał każdą ich słabość.
- Nie ma co zaklinać rzeczywistości – nasza gra w ostatnim czasie nie wygląda dobrze. Limit błędów i pustych przebiegów został wyczerpany. Drużyna musi wrócić do podstaw, bo margines błędu przed decydującymi starciami sezonu drastycznie się skurczył - czytamy w mediach społecznościowych BBTS-u Bielsko-Biała.
Klub dziękuj tym, którzy mimo gorszej passy, wciąż wierzą w ten zespół. Po kilku wyjazdowych meczach BBTS wraca do swojej hali, w której podejmie w najbliższą sobotę MCKiS Jaworzno - o 17.00.
Powrót do listy


