Dima Skoryy: ten punkt może być bezcenny
Necko Augustów wróciło do domu z Będzina z jednym punktem po porażce 2:3 z Nowakiem-Mostami MKS-em w czwartej kolejce PLS 1. Ligi. - Ta zdobycz może okazać się bezcenna w końcowym rozrachunku - powiedział trener zespołu gości Dima Skoryy
Gospodarze wygrali 3:2 (25:27, 25:16, 25:23, 23:25, 15:7) w meczu kończącym czwartą kolejkę rozgrywek PLS 1. Ligi. MVP został wybrany Tomasz Polczyk, który podobnie jak Patryk Szwaradzki zdobył 27 pkt.
Będzinianie, spadkowicz z PlusLiogi, byli faworytami. Augustowianie nie zamierzali poddawać się i dlatego spotkanie od początku trzymało w napięciu – było sporo emocji, długich wymian i świetnych akcji po obu stronach siatki.
Choć w niedzielny wieczór zabrakło zawodnikom Necko niewiele do odniesienia zwycięstwa, pokazali oni charakter i determinację, które z pewnością będą procentować w następnych meczach tego sezonu, który zapowiada się bardzo ciekawie.W spotkaniach czwartej kolejki KPS Siedlce prowadził w Nysie 2:0, a KKS Mickiewicz Kluczbork był o krok od zwycięstwa w Katowicach. I choć w ostatecznym rozrachunku srebrny i brązowy medalista poprzednich rozgrywek przegrali ze spadkowiczami z PlusLigi, to w kolejnych konfrontacjach może być odwrotnie.
Losy meczu w Będzinie rozstrzygnęły się w tie breaku. Od stanu po dwa gospodarze zdobyli siedem punktów z rzędu za sprawą zagrywek Patryka Szwaradzkiego.
- Szwaradzki zaczął "rzucać kamieniami". Piąty set jest krótki, nie było czasu na odrabianie strat. Trochę szkoda, ale jak opadły emocje zdaliśmy sprawę jak dobry wynik uzyskaliśmy na tym trudnym terenie. W końcu zagrały dwie równe sobie drużyny - podkreślił Dima Skoryy.
Przed zawodnikami z Augustowa kolejny daleki i bardzo trudny wyjazd. W piątej kolejce zagrają z wicemistrzem PLS 1. Ligi KKS-em Necko Augustów.
Powrót do listy



