Sobota z PLS 1. Ligą: SMS PZPS Spała - GKS Katowice 0:3
SMS PZPS Spała przegrał z GKS Katowice 0:3 (17:25, 17:25, 19:25) w meczu 29. kolejki PLS 1. Ligi. Po raz drugi w rundzie zasadniczej Katowiczanie okazali się lepsi od spalskiej młodzieży. Pierwsze spotkanie tych drużyn zakończyło się zwycięstwem katowickiej drużyny 3:1. MVP tego sobotniego starcia został wybrany Piotr Fenoszyn.
Katowiczanie w ostatniej kolejce stanęli przed wymagającym wyzwaniem. W meczu na szczycie zmierzyli się z CUK Aniołami Toruń – zespołem, z którym ponieśli pierwszą ligową porażkę w tym sezonie. Stawką był powrót na fotel lidera. Pierwszy set padł łupem gości, jednak kolejne partie należały do GieKSy. Zespół szybko przejął inicjatywę, narzucił swój rytm gry i kontrolował przebieg spotkania, co ostatecznie przełożyło się na zwycięstwo i odzyskanie pierwszego miejsca w tabeli.
Spalska drużyna nieraz pokazywała, że potrafi postawić solidne warunki gry i jest zespołem, którego absolutnie nie należy lekceważyć. W tym sezonie SMS zdobył 11 punktów – na ten dorobek składają się cztery zwycięstwa (w tym dwa po tie-breakach) oraz jeden punkt wywalczony w pięciosetowym meczu z Aniołami.
– Podchodzimy do tego meczu, jak do każdego innego. Chcemy go wygrać. Musimy być w pełni skoncentrowani i zmobilizowani, żeby wygrać za 3 punkty i, żeby obyło się bez niespodzianek. Będziemy chcieli wygrać rundę zasadniczą, da nam to pewną przewagę w play-offach. Później czeka nas mecz w Nysie, na trudnym terenie, ale zrobimy wszystko, żeby zakończyć ten etap na pierwszym miejscu – mówił przed meczem środkowy katowickiego zespołu – Maciej Wóz.
Pierwsza partia spotkania rozpoczęła się od równej gry punkt za punkt 7:7. Chwilę później serią dobrych zagrywek popisał się Damian Hudzik 12:9. Gospodarze popełniali dość proste błędy 11:15. Z kolei siatkarze GKS-u dominowali na boisku w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Ręki w polu serwisowym nie zwalniał Krzysztof Gibek 20:12. GKS pewnie wygrał premierową odsłonę spotkania 25:17. W ostatniej akcji punktowym atakiem popisał się Gonzalo Quiroga.
Drużyna gości poszła za ciosem. W kolejnym secie szybko narzucili przeciwnikom swój rytm gry 13:4. Na zagrywce świetnie spisywał się Piotr Fenoszyn. Siatkarze SMS PZPS niestety popełniali proste błędy 8:18. Pewnie wygrali również tę część spotkania 25:17. W ostatniej akcji Michał Superlak blokiem zatrzymał atak Karola Lepperta.
W trzeciej odsłonie sobotniego spotkania gra się bardziej wyrównała. Przez dłuższy czas drużyny grały punkt za punkt 9:9 i 15:15. Dopiero w drugiej części tej partii zespół gości zdołał odskoczyć na kilka oczek 22:19. Utrzymał odpowiednią koncentrację do końca i zwyciężył 25:19. Zwycięstwo za trzy punkty pewnym atakiem przypieczętował Superlak.
Pkt za pkt: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104371.html#pktvspkt
Statystyki: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104371.html#stats
Powrót do listy

