Po śniadaniu spadali, po kolacji są w play offach
- Był taki sezon, gdy jeszcze grałem, w którym przed ostatnią kolejką Avia zajmowała trzecie miejsce i szykowaliśmy się na play offy. Po porażce spadliśmy do baraży. Wówczas ścisk w tabeli był niesamowity, podobny do obecnego w PLS 1. Lidze po dwunastu kolejkach - mówi trener PZL LEONARDO Avii Świdnik, Jakub Guz.
Świdnicki szkoleniowiec dodaje, że w sobotę po śniadaniu byli na miejscu spadkowym, a tego samego dnia po kolacji są w play offach. W ciągu jednego dnia ich sytuację odmieniło zwycięstwo 3:0 w Augustowie nad Neckiem.
- Wracamy do domu bardzo zadowoleni - podkreśla Jakub Guz. - Cieszy zarówno komplet punktów jak i charakter, który zaprezentowała drużyna. W dotychczasowych niektórych meczach rozdawaliśmy naszą przewagę, teraz było zupełnie odwrotnie.
Jakub Guz miał przede wszystkim na myśli pierwszego seta, w którym augustowianie prowadzili 14:7. Goście odwrócili wynik po dwóch zmianach których dokonał trener zespołu. W drugiej partii ważne zagrywki miał Adam Gwardiak, a trzeciej był cały czas pościg za rywalem zakończony sukcesem.
PZL LEONARDO Avia awansował do ósemki. - Obecnie wyraźną przewagę ma czołowa czwórka, ale i takie straty można odrobić. Dzisiaj przypomniały mi się tamte czasy, gdy zamiast grania w play offach była gra w barażach - zakończył Jakub Guz.
Powrót do listy



