Marcin Kryś: w trudnych momentach nie panikowaliśmy
CUK Anioły Toruń wygrały z PIERROTEM Czarnymi Radom 3:0 i umocniły się na czele tabeli PLS 1. Ligi. Ocenę gry gospodarzy obniżają błędy na zagrywce, których popełnili dwadzieścia, przy dziesięciu gości.
- Błędów w polu zagrywki było zdecydowanie za dużo. Gdy nie ten fakt, to nasza przewaga byłaby jeszcze wyraźniejsza - powiedział trener CUK Aniołów Marcin Kryś i dodał, że "jego podopieczni po błędach nie dzielili włosa na czworo, tylko robili swoje."
Jak na prawdziwych liderów przystało czuli się pewni siebie. Od początku do końca zespół toruński kontrolował przebieg wydarzeń na boisku.
MVP spotkania został Maciej Krysiak, zdobywca piętnastu punktów w tym po trzy w bloku i zagrywce. Właśnie ten drugi element w wykonaniu tego zawodnika pomógł gospodarzom wygrać końcówkę pierwszego seta, co ułatwiło grę w kolejnych fragmentach meczu.
W kolejnym meczu CUK Anioły zagrają na wyjeździe z SMS-em PZPS-em Spała. Ale mają jeszcze też przed sobą poważne przeszkody w postaci niedawnych plusligowców z Katowic, Nysy i Będzina. Na pewno będzie to poważny sprawdzian dla lidera PLS 1. Ligi.
Powrót do listy



