Sobota z PLS 1. Ligą: Lechia Tomaszów Mazowiecki - PZL LEONARDO Avia Świdnik 3:2
Lechia Tomaszów Mazowiecki pokonała PZL LEONARDO Avia Świdnik 3:2 (23:25, 25:16, 29:27, 22:25, 15:12) w meczu 17. kolejki PLS 1. Ligi. Pierwsze spotkanie tych drużyn zakończyło się również wygraną tomaszowian 3:2. MVP tego sobotniego starcia został wybrany Tytus Nowik.
Tomaszowie Nowy Rok rozpoczęli od meczu domowego ze świdniczanami. Pierwsze spotkanie tych drużyn zakończyło się pięciosetową batalią, którą ostatecznie zwycięstwem zakończyli podopieczni Kamila Czapnika. Warto dodać, że Lechia pierwszą część rundy zasadniczej zakończyła z dorobkiem 20 punktów na 9. pozycji. Natomiast świdniczanie zgromadzili dwa oczka mniej, bo 18 i uplasowali się na 10. lokacie.
- Po ostatnim meczu dostaliśmy cztery dni wolnego, zaczęliśmy trenować 27 grudnia. Przez ten czas udało się nam zregenerować, odświeżyć głowy i nadrobić zaległości z bliskimi. W meczu przeciwko Lechii na pewno damy z siebie wszystko i będziemy walczyć w każdym meczu. A jak będzie, czas pokaże - powiedział Dawid Sokołowski, przyjmujący PZL LEONARDO.
Początek pierwszej partii rozpoczął się od równej gry punkt za punkt 9:9. Żadnej z drużyn nie udało się praktycznie do końca premierowej odsłony spotkania wypracować bezpiecznej przewagi. W końcówce więcej zimnej krwi zachowali goście. W ostatniej akcji Igor Oziabło szczelnym blokiem zatrzymał atak Tytusa Nowika 25:23.
Tomaszowianie szybko wyciągnęli wnioski z porażki w końcówce pierwszego seta. W polu serwisowym ręki nie zwalniał Marcel Hendzelewski 13:8. W tym fragmencie gry świdniczanie popełniali sporo błędów własnych 12:20. Lechia małym nakładem sił wygrali tego seta 25:16. Wygraną skutecznym atakiem przypieczętował Artur Brzostowicz.
Podopieczni Kamila Czapika poszli za ciosem. W kolejnym secie szybko wyszli na prowadzenie 14:9. Wydawało się, że pewnie zmierzają po zwycięstwo i w tej partii 19:14. Zespół ze Świdnika walczył do końca. Dobre zagrywki Jakuba Zimoląga oraz Marcina Ociepskiego pozwoliły im w końcówce zmniejszyć dystans 19:22. Do tego w ataku nie zawodził Dawid Sokołowski. Końcówka była zacięta i nerwowa. Ostatecznie szalę na swoją stronę przechylili gospodarze 29:27.
W kolejnym secie szala zwycięstwa raz przechylała się na stronę gości 9:7, a chwilę później gospodarzy 12:12. Od połowy partii gra się wyrównała 17:17. Ostatecznie końcówkę lepiej rozegrali siatkarze ze Świdnika 25:22, a ostatni punkt zdobył Krzysztof Rykała.
Tie-break lepiej zaczął się dla Lechii, która wypracowała dwa oczka przewagi 5:3. Jednak przed zamianą stron tomaszowianie prowadzili już tylko jednym oczkiem 8:7, po kolejnym udanym ataku Hendzelewskiego. Podopieczni Jakuba Guza walczyli do końca. Jednak w ostatnich akcjach więcej zimnej krwi zachowali gospodarze. Mecz skutecznym atakiem zakończył Hendzelewski 15:12.
Pkt za pkt: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104284.html#pktvspkt
Statystyki: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104284.html#stats
Powrót do listy



