Sobota z PLS 1. Ligą: GKS Katowice - PZL LEONARDO Avia Świdnik 3:0
GKS Katowice pokonał PZL LEONARDO Avię Świdnik 3:0 (25:20, 25:23, 25:17) w pierwszym sobotnim meczu 26. kolejki PLS 1. Ligi. Po raz drugi w rundzie zasadniczej Katowiczanie okazali się lepsi od Świdniczan, Pierwsze spotkanie tych drużyn również zakończyło się wygraną zespołu z Katowic 3:0. MVP zostanie wybrany Grzegorz Pająk.
Katowiczanie zajmują 3. pozycję w ligowej tabeli z bilansem dziewiętnastu zwycięstw i sześciu przegranych, co przekłada się na 57 zdobytych punktów. Będąca przed nimi Stal Nysa ma taki sam dorobek punktowy, jednak jedno wygrane spotkanie więcej, natomiast do zajmujących pozycję lidera tabeli CUK Aniołów Toruń tracimy zaledwie jeden punkt.
Drużyna trenera Jakuba Guza w obecnym sezonie przeplata dobre mecze z tymi mniej udanymi, jednak niejednokrotnie pokazała, że potrafi walczyć z zespołami znajdującymi się w ścisłej czołówce. Świadczy o tym chociażby ostatnie spotkanie Avii, w którym grając we własnej hali ze Stalą Nysa gospodarze ulegli wiceliderowi tabeli dopiero w tie-breaku. Bilans zespołu to jedenaście zwycięstw oraz czternaście porażek. Świdniczanie plasują się na 7. pozycji w ligowej tabeli, mając w swoim dorobku 36 punktów.
Pierwszą partię spotkania nieco lepiej rozpoczęli gospodarze. Dobrze zagrywał Michał Superlak 7:4. Świdniczanie starali się dotrzymać kroku rywalom 9:12. Jednak w dalszej części to zawodnicy GKS-u kontrolowali sytuację na parkiecie 16:10 i 20:14. Zespół z Katowic utrzymywał dobrą skuteczność w ataku. Do końca kontrolował sytuację na parkiecie, wygrywając pewnie 25:20. W ostatniej akcji błąd w ataku popełnił Karol Rawiak.
Podopieczni Jakuba Guza nie mieli zamiaru składać broni. W kolejnym secie szybko wyszli na prowadzenie 6:2. Serią dobrych zagrywek popisał się Krzysztof Pigłowski. GieKSę do walki próbował poderwać Bartłomiej Krulicki oraz Wojciech Włodarczyk 10:10. Od tego momentu gra toczyła się niemal punkt za punkt 16:16 i 20:20. W końcówce nerwy na wodzy utrzymali Katowiczanie 25:23. Tę partię skutecznym atakiem zakończył Włodarczyk.
W kolejnym secie początkowo gra toczyła się dość równo. Żadnej z drużyn nie udało się wypracować bezpiecznej przewagi 7:5. Świdniczanie mieli problemy z dokładnym przyjęciem serwisów Krulickiego 5:10. Do końca podopieczni Emila Siewiorka kontrolowali sytuację na boisku, wygrywając pewnie 25:17. Mecz asem serwisowym zakończył Grzegorz Pająk.
Pkt za pkt: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104351.html#pktvspkt
Statystyki: https://www.pls1liga.pl/games/action/show/id/1104351.html#stats
Powrót do listy


