Rewolucyjne zmiany w PLS 1. Lidze
W sezonie 2026/2027 w PLS 1. Lidze we wszystkich spotkaniach będzie działał system challenge. To nie jest jedyna zmiana w rozgrywkach.
- PLS 1. Liga to największe rozgrywki na drugim poziomie, większe niż we Włoszech czy Brazylii – podkreśla Artur Popko, prezes zarządu Polskiej Ligi Siatkówki, prowadzącej rywalizacje w trzech ligach: PlusLidze, TAURON Lidze i PLS 1. Lidze.
Podczas tradycyjnego spotkania prezesów PLS 1. Ligi podsumowano ostatnie rozgrywki. Były bardzo ciekawe, pełne niespodzianek, a nawet sensacji. Do PlusLigi awansował faworyt, jakim był GKS Katowice, a spadł beniaminek – Necko Augustów. – To był dla nas wspaniały czas. Zrobimy wszystko, żeby wrócić jak najszybciej – mówił Dima Skoryy, prezes i trener klubu z Augustowa.
Jako że z rozgrywek PlusLigi wycofał się JSW Jastrzębski Węgiel, zdegradowana została tylko jedna drużyna. Awansowały dwie: Avia Solar Sędziszów Małopolski i KPS Płock. Jest jeszcze jednak zmiana – Astra Nowa Sól przenosi się do Poznania, a nowy zespół będzie nazywał się Fort Poznań.
Teraz jednak najważniejsze zmiana: podczas wszystkich spotkań wykorzystywany będzie system challenge. W ostatnich rozgrywkach był zastosowany tylko w fazie play-off. – Dzięki temu w meczach nie było żółtych kartek i awantur, bo brakowało kontrowersji po decyzjach sędziów – podkreślał Mariusz Łysiak, trener Mickiewicza Kluczbork. A w regulaminie za cztery żólte kartki jest kara finansowa - 1000 zł.
Wprowadzenie challenge’u sprawiło, że – tak jak w PlusLidze i TAURON Lidze – podczas spotkań w PLS 1. Lidze nie będzie już sędziów liniowych.
To nie koniec rewolucyjnych zmian na drugim poziomie rozgrywkowym. Według prezesa Artura Popki, przed kolejnym sezonem liga zyska sponsora. Dzięki temu kluby dostaną wsparcie finansowe, a zwycięzca rozgrywek dostanie 200 tys. zł.
Powrót do listy



